Przerwanie - ciąg dalszy

Jeśli ktoś uważa aborcję za grzech, jest to wyłącznie jego subiektywna OPINIA. Powtórzę jeszcze raz: jest to tylko jego OSOBISTA OPINIA związana z jego przekonaniami moralnymi i religijnymi. Nic więcej i nic mniej.

Wręcz przeciwnie, decyzja o aborcji jest wynikiem złożonych i osobistych okoliczności, które może w pełni zrozumieć jedynie sama kobieta, która zdecydowała się na aborcję.

Potępianie kobiet, które zdecydowały się na taki krok, jest wstydem i moralną porażką.  Grzech faktycznie popełnia ten, kto szerzy kłamstwa, manipuluje prawdą i nie szanuje indywidualnych praw i wolności decyzji każdego człowieka. Następnie narzuca innym swoją osobistą opinię, przyczyniając się tym samym do zwiększenia cierpienia i poczucia wstydu wśród kobiet, które poddały się aborcji lub ją planują.

Wniosek: Jeśli się mylę i poddanie się aborcji wpłynęłoby negatywną
energię na zapis karmiczny kobiety, która dokonała aborcji, tzn. poddanie się aborcji byłoby grzechem, więc dobrowolnie biorę ten grzech na siebie. Dotyczy to wszystkich aborcji, jakich kobiety na Ziemi dokonały w przeszłości, a także wszystkich aborcji, które będą miały miejsce na Ziemi w przyszłości.

Możesz uznać to moje oświadczenie za moją przysięgę złożoną najczystszym i najpotężniejszym boskim siłom WSZECHŚWIATA.
Späť